Panel autora Strefa autora Zaloguj się
A A A

Miłość jest ślepa

Miłość jest ślepa
3.00 pln
3.00 pln
3.00 pln
Jeżeli posiadasz rabat indywidualny, przed dodaniem produktu do koszyka - zaloguj się

Miłość jest ślepa

opowiadanie fantasy
wydawnictwo: Self-Publishing
kupując teraz e-book (PDF) zamiast 3.00 pln łącznie zapłacisz 2.70 pln
kupując teraz e-book (EPUB) zamiast 3.00 pln łącznie zapłacisz 2.70 pln
kupując teraz e-book (MOBI) zamiast 3.00 pln łącznie zapłacisz 2.70 pln

 Opis

Krótkie i lekkie opowiadanie fantasy.
Dziwne rzeczy dzieją się w małej górskiej wiosce, niemal zapomnianej przez świat. Ludzie nagle zakochują się w osobach, na które do tej pory w ogóle nie zwracali uwagi lub mieli je w pogardzie. Śluby są szybkie, czasami potajemne. Rodziny państwa młodych są zrozpaczone i zdegustowane.
Znalazł się jednak bogaty rodzic, który wynajął słynnych najemników by pomogli rozwiązać przykrą zagadkę.  


Fragment:

– Ta nasza wioska jest przekleta. Mówię wam, panowie.
Towarzysze przytaknęli z przejęciem.
– Weźmy takiego wójta. Miał swoją Dunę, żonkę jak się patrzy. Może nie była zbyt urodziwa, ale wierna i dobra kobieta. Gospodarna.
– No i figurę miała jak młoda dzierlatka – dodał łysy Jonas dziwnie unosząc krzaczaste brwi.
– O tak! Niejedna by chciała dać się objąć w pasie, o tak! – Rudowłosy Kaled zademonstrował pulchnymi dłońmi jak to można objąć bardzo wąską talię.  
– I nie uwierzycie panowie! Wziął rozwód, żeby ożenić się z tą, tą… tfu! – Moss machnął ręką ze złością. – Przecie to 200 kilo żywej wagi! Nawet z domu nie wychodzi tylko żre! I tyje!
– A nasz barman, to co?  Co mu się popieprzyło w tej głowie, żeby rzucić dziewczynę jak malina, zdrową, śliczną! Powiadam wam! Śliczna była! I co ma? – dodał Jonas z przejęciem.
Spojrzeli wszyscy w stronę pomarszczonej staruchy, która przechodząc właśnie obok Sumana klepnęła go pieszczotliwie po tyłku.
– Tfu! – trójka towarzyszy splunęła niemal jednocześnie pod stół wyrażając swe zdanie w sposób jednomyślny.
– Jak oni to robią … to, no wiecie. – zaciekawił się nagle Jonas.
– Czy w ogóle to robią!
– No przecie, że robią! Małżeństwo to małżeństwo! Muszą!
– Pieprzysz Moss. Nie robią! Przecie ona nie ma zębów!
– A ja ci powiadam…
– Ej! Panowie! Spokojnie – przerwał przekomarzanki Oran. – Robią, nie robią. Tego się nie dowiecie. No i chyba nie wasz to interes.
– Co racja, to racja – zrezygnował Moss i odruchowo szarpnął brodę.

 O autorze

Halina Bajorska

Halina Bajorska

Miłośniczka fantastyki i fantasy, horrorów i sensacji. Wsłuchuje się w każdy dźwięk muzyki rockowej, filmowej, bluesowej i jazzu. Kocha podróże. Z pasją maluje obrazy i pisze, pisze, pisze…

Ubóstwia dwa koty. Swoją Kinię i Francisa, bohatera powieści Akifa Pirincci.

Zapraszam na moją stronę: wena_obrazy.republika.pl

Czytaj więcej
Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies). Pozostając na stronie akceptujesz to (NACIŚNIJ W CELU AKCEPTACJI). Więcej o ciasteczkach dowiesz się tutaj.