Panel autora Strefa autora Zaloguj się
A A A

Undyna

Undyna
12.00 pln
12.00 pln
12.00 pln
Jeżeli posiadasz rabat indywidualny, przed dodaniem produktu do koszyka - zaloguj się

Undyna

Przekład Zenon Ciechanowicz
wydawnictwo: e-bookowo
kupując teraz e-book (PDF) zamiast 12.00 pln łącznie zapłacisz 10.68 pln
kupując teraz e-book (EPUB) zamiast 12.00 pln łącznie zapłacisz 10.68 pln
kupując teraz e-book (MOBI) zamiast 12.00 pln łącznie zapłacisz 10.68 pln

 Opis

Nie jest łatwo odnaleźć właściwe słowa, by przy ich pomocy przekazać uczucia, które mi towarzyszyły podczas czytania poematu „Undyna”. Była to wersja w języku rosyjskim. Od początku nie dawała spokoju myśl, by przetłumaczyć utwór na język polski. Zadanie wydawało się wyjątkowo trudne, głównie ze względu na specyficzny styl języka, który zastosowano w powieści.

Wraz z bohaterami poematu czytelnik przenosi się do dawno minionych czasów rycerstwa, którzy na turniejach „…starannie łamali włócznie”, ale jednocześnie jest świadkiem gorącej miłości między rycerzem i cudowną, śliczną Undyną, u której „…Płomień miłości dygotał w oczach …, jak rosa na lazurowych listkach”.

Undyna w pięknych słowach opowiada ukochanemu skąd się wywodzi, w jaki sposób i dlaczego znalazła się na ziemi wśród ludzi, jak bardzo pragnie być szczęśliwą, ale chwilę później oświadcza, że jeśli „… odepchnąć mnie zdecydujesz, to zrób to w tej chwili; przejdź samotny na drugi brzeg; ja się rzucę do tego strumyka”.

Rycerz opowiada ukochanej, jakie przygody towarzyszyły mu podczas wędrówki przez zaczarowany las, w którym ktoś ciągle zmieniający swój wygląd „…niby dym, niby mgła” spychał go w jednym kierunku, w efekcie trafił do niej, do Undyny.

W kilku zdaniach, nie sposób przekazać treści poematu. Można się domyślić, że nie będzie zakończenia w stylu „..żyli długo i szczęśliwie”. Czytelnik uzyskuje, w tym przypadku, satysfakcję nie w wyniku zapoznania się z zakończeniem, ale przeżywając wraz bohaterami wzajemną niecodzienną miłość, ale i przenosząc się tam gdzie „…Na skalistym dnie wąwozu huczał, czarny strumyk między świerkami”, gdzie „ błękitne niebo nie świeciło nigdy w jego mętnych wodach”., gdzie „…szkaradna gniewna paszcza odbijała z czarnego mroku, a chrapiący głos zawył: „Pocałuj Mnie, pastuszku drogi!”

Wypada jeszcze dodać, że zakończenie nie jest wesołe, ale po jakimś czasie nie u jednego czytelnika zrodzi się chęć, by ponownie towarzyszyć rycerzowi i Undynie w ich gorącej, lecz tragicznej miłości.

 

Przekład: Zenon Ciechanowicz

W.A. Żukowski Undyna by Katarzyna Krzan

 O autorze

Zenon Ciechanowicz

Zenon Ciechanowicz

Rodzinna opowieść „Nad brzegami Niemna” rozpoczął pisać jako próbę utrwalenia na piśmie długich opowieści ojca o własnych przeżyciach. Obecnie autor kończy drugą częścią rodzinnej powieści, której nadał tytuł „Zza Niemna nad Niegocin”.

Czytaj więcej
W.A. Żukowski

W.A. Żukowski

Rosyjski poeta honorowy członek, akademik Petersburskiej Akademii Nauk. Literacka działalność rozpoczął jako sentymentalista („Wiejski cmentarz”). Stał się twórcą rosyjskiego romantyzmu. Jego poezja nasycona melancholicznymi marzeniami, romantyczną analizą ludowej fantastyki.

Czytaj więcej
Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies). Pozostając na stronie akceptujesz to (NACIŚNIJ W CELU AKCEPTACJI). Więcej o ciasteczkach dowiesz się tutaj.