Panel autora Strefa autora Zaloguj się
A A A

Primeras

Primeras
10.00 pln
10.00 pln
Jeżeli posiadasz rabat indywidualny, przed dodaniem produktu do koszyka - zaloguj się

Primeras

wydawnictwo: e-bookowo
kupując teraz e-book (PDF) zamiast 10.00 pln łącznie zapłacisz 8.80 pln
kupując teraz e-book (EPUB) zamiast 10.00 pln łącznie zapłacisz 8.80 pln

 Opis

Nie jesteśmy sami we Wszechświecie. To co się z nami dzieje tu i teraz, jest maleńkim epizodem. Nasze życie jest cząstką wielkiego procesu samodoskonalenia się. Przybraliśmy swoją postać, aby wykonać to zadanie. Nie lękajmy się. Nie jesteśmy zdani tylko sami na siebie. Ktoś czuwa nad nami i pragnie naszych sukcesów. - To główne tezy książki fantastycznej Stana Ancienta.

"Primeras" to pierwsza część opowieści o tym, co jest poza światem, w którym żyjemy. Okazuje się, że tam rządzą doskonale nam znane prawa. Otaczane tajemnicą sacrum wprawdzie są niezwykle swojskie i zrozumiałe.

Z powieści Stana Ancienta dowiemy się "Skąd przychodzimy i dokąd idziemy". Autor jednak nie powołuje się, jak to obecnie jest w modzie, na objawienia czy duchowe kontakty z Bogiem. Stan Ancient stworzył powieść fantastyczną, mocno osadzoną w realiach obecnej wiedzy o wszechświecie. Spopularyzował tę wiedzę i wypełnił własną wyobraźnią.

Dla trzeźwo stąpających po ziemi, ale myślących Czytelników, książka ta na pewno stanie się ucztą duchową.

Przeniesie Was ona w świat fantastyki. Kreuje świat konsekwentnie i obrazowo. Postaci są wyraziste, reprezentują całą gamę charakterów i osobowości. Wiele z nich zdołacie polubić. Książka jest o odwadze, odpowiedzialności, uczciwości.

Kanwa opowieści zasadza się na pewnym przesłaniu, podporządkowana jest jego logice i być może, w związku z tym, po przeczytaniu powieści, może najdą Was filozoficzne refleksje. Nie ma ideału absolutnego, możemy się zawieść nawet na tych, których uważamy za "kryształowo" uczciwych.

W książce bardzo wiele się dzieje. Bohaterowie różnych cywilizacji, są splątani swymi losami. Nierzadko rozwiązują problemy życia i śmierci, nie tylko jednostek, ale całych cywilizacji. Jest tu też wątek kryminalny.


RECENZJA

Niestety tą recenzję muszę zacząć od tego, że jest mi przykro. Opis książki zachęcił mnie do jej przeczytania, darmowy fragment również. Nie wybrałam tej powieści tylko pod wpływem jakiegoś impulsu, ale dlatego, że od pierwszych stron poczułam w niej lemowskie tchnienie, lemowski styl. Miałam nadzieję, że wgłębiając się w lekturę dostrzegę rozwój tego tchnienia i jego modyfikację, pokazującą  indywidualny styl autora.
Jak zauważyliście, zwykle w tym miejscu staram się ogólnikowo nakreślić fabułę, albo chociaż zaznajomić z bohaterami. Mimo moich szczerych chęci, w tym momencie nie mogę tego zrobić. Rolą recenzentki nie jest bowiem pisanie streszczeń, a w tym przypadku musiałabym takowe napisać. Stan Ancient często zmienia miejsce akcji, przeskakuje w rozdziałach z jednej planety na drugą, z bohatera na bohatera. W bardzo ogólnym skrócie mogę powiedzieć, że autor próbuje odpowiedzieć na pytanie skąd się wzięliśmy i dokąd zmierzamy? Próbuje to wyjaśnić w atmosferze tradycyjnego science-fiction. Jednakże, moim zdaniem jest to próba nieudana.
Książka poległa, nie z powodu treści, lecz z powodu formy, która ewidentnie przytłoczyła treść. Autor skazuje czytelnika, na wiele szczegółów, które koniecznie należy zapamiętać, by powieść nie straciła sensu przed dojściem do kolejnego rozdziału. Znajdziemy tutaj bardzo wiele przypisów, które Ancient, jak sam tłumaczy zamieścił dla dociekliwszych czytelników. Niestety tutaj też jest pies pogrzebany, nie sądzę by czytelnik przytłoczony szczegółami do zapamiętania, chciał sobie je mnożyć poprzez czytanie takiego przypisu. Na początku rozdziałów, autor zamieszcza krótkie notki od siebie. W większości z nich, z czegoś się tłumaczy, albo pisze "teraz będzie o tym", a "teraz o tym". Nie wprowadza to stanu napięcia, ani ciekawości. Choć niewątpliwie Stan Ancient, ma ciekawe przemyślenia odnośnie jaźni, świadomości (co jest wśród szczegółów ukryte), wybrał nieodpowiednią formę do przedstawiania swoich wyobrażeń. U Lema ta forma się sprawdza, ponieważ stosuje on analogie ukryte, mówi o rzeczach nie wprost. To powoduje, że tylko ten czytelnik, który ma jakąś określoną wiedzę, będzie potrafił czytać Lema z rozbawieniem. Natomiast u autora "Primeras", znajdujemy otwarte wspominki, np. o Jungu, w powieści i całą notę biograficzną w przypisie, co powoduje, że autor nie zostawia czytelnikowi pola na domysły, ani na wewnętrzny intelektualny popis.
Myślę, że Stan Ancient zbyt wiele swoich poglądów chciałby przedstawić w jednej książce, niestety ale ten przesyt powoduje tylko chaos, wśród którego gubią się najbardziej podstawowe tezy autora. Jest mi przykro, bo uważam, że pomysły autora są naprawdę warte przedstawienia, a pomysł zabity przez formę, to zawsze w jakimś stopniu cios dla samego pisarza. Niestety nie czuję się zachęcona do drugiej części "Primeras", ani do polecenia jej innym. Żałuję, ponieważ naprawdę lubię taką formę pisarstwa, jeśli jest ona odpowiednio wyważona. Tutaj zabrakło odpowiedniej wagi.

 

Monika Zielińska http://czytamirecenzuje.blogspot.com/2013/09/primeras-stan-ancient.html


Stan Ancient: Primeras

 O autorze

Stan Ancient

Stan Ancient

Ma już na swoim koncie powieść fantastyczną "Primeras" i jest w trakcie pisania następnej pod tytułem "Nostra". Jak zapowiada, będą też następne.

Czytaj więcej
Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies). Pozostając na stronie akceptujesz to (NACIŚNIJ W CELU AKCEPTACJI). Więcej o ciasteczkach dowiesz się tutaj.