Panel autora Strefa autora Zaloguj się
A A A

Apartament 23

Apartament 23
12.00 pln
16.00 pln
12.00 pln
25.00 pln
12.00 pln
Jeżeli posiadasz rabat indywidualny, przed dodaniem produktu do koszyka - zaloguj się

Apartament 23

wydawnictwo: Self-Publishing
kupując teraz e-book (PDF) zamiast 12.00 pln łącznie zapłacisz 11.28 pln
kupując teraz audiobook (MP3) zamiast 16.00 pln łącznie zapłacisz 15.04 pln
kupując teraz e-book (EPUB) zamiast 12.00 pln łącznie zapłacisz 11.28 pln
kupując teraz książka papierowa zamiast 25.00 pln łącznie zapłacisz 23.50 pln
kupując teraz e-book (MOBI) zamiast 12.00 pln łącznie zapłacisz 11.28 pln

 Opis

Podróż uliczkami i knajpkami Krakowa. Niekiedy mrocznymi, niekiedy zabawnymi. Innym razem, ocierając się o absurd, sytuacje dwuznaczne malują nowy nieznany pejzaż. W tle porwanie, morderstwo, szaleńczy guru i miłość.

Przy zakupie wersji papierowej e-book PDF gratis!!

Przedmowa, wyjaśnienie

Osobiście poznałem jednego Marokańczyka. Miał na imię Hiram i robił świetne drinki. Pracował za barem na Krecie. Był człowiekiem przemiłym i niezwykle uroczym. Właściwie był barmanem doskonałym, wręcz charyzmatycznym. Ludzie garnęli się do niego i gdy był na zmianie wypijali pięć razy więcej jak zwykle. Podobno w ogóle Marokańczycy są ludźmi miłymi i otwartymi. Dlaczego więc Maroko? Zupełnie bez powodu. Zresztą, każdy kraj jest dobry.

Marek Wróbel

 

RECENZJE:

 

Główny bohater to Wiktor, człowiek o bliżej nieokreślonym wieku (a może tylko ja tego nie odkryłam). Wiktora poznajemy na takim etapie jego życia, kiedy to właściwie nie robi nic. Nic poza szlajaniem się po krakowskich knajpkach i piciem. Tam spotyka ludzi, których tak jak i jego, wciąż los prowadzi do tych samych miejsc, tych samych twarzy, tych samych opowieści. I właśnie w takiej chwili, miedzy jedną wiśniówką a drugą, miedzy jednym kacem, a następnym Wiktor dostaje smsa od swojej młodej kuzynki Moniki :”WIKTOR RATUJ…”, Wiktor wie, że nie jest to zwykła prośba o pomoc, to błaganie o pomoc, on czuje że dzieje się coś bardzo złego, cóż z tego kiedy jakoś nie może uwolnić się od tego picia. Nie może wykrzesać z siebie tej odrobiny energii, która potrzebna jest do logicznego myślenia. W zamroczeniu wie, że powinien działać, ale przecież znów wstąpił tylko na jednego….  Niemalże w tym samym momencie opowieści spostrzegamy też piękną blondynkę, która szeptem podaje, zauroczonemu nią Wiktorowi tylko adres – Szewska, Apartament 23. Bardzo kuszące słowa, ale czy Wiktor nie wymyślił jej sobie, czy nie była ona wytworem jego przepitej wyobraźni? Jednak to jest ten moment przełomowy, w którym bohater zamierza zmierzyć się z samym sobą. Wziąć się w garść i działać – odnaleźć kobietę ze snu i dowiedzieć się co stało się z kuzynką. Jest to też ten moment, kiedy wdeptuje w bardzo niebezpieczną aferę.
To, co w tej książce rzuca się w oczy już od pierwszych zdań i nie opuszcza nas aż do końca, to niemalże poetycki, wysmakowany język, który często jest przez pisarzy zapominany, odrzucany gdzieś w kąt, szczególnie w takim gatunku jak kryminał czy sensacja. Niezwykle podoba mi się też klimat powieści, filozoficzny ciąg myśli dotyczących istnienia człowieka „tu i teraz” w wymiarze cielesnym i duchowym, a nawet bardziej duchowym. Wszystko to wplecione w historię sensacyjną, taką, której zakończenie chce się poznać. Oczywiście nie jest to książka dla tych, którzy uwielbiają przebiec przez jakąś historię niemalże bez tchu, z wypiekami na twarzy nie mogąc doczekać się końca. Przy Apartamencie 23 czasem trzeba się zatrzymać, przepuścić przez zwoje swojego mózgu jakieś zdanie, przemielić je by lepiej zrozumieć, ale to wcale nie znaczy że książka jest trudna. Nie jest, ale na pewno nie każdemu taka konwencja będzie odpowiadać.
Główny bohater to Wiktor, człowiek o bliżej nieokreślonym wieku (a może tylko ja tego nie odkryłam). Wiktora poznajemy na takim etapie jego życia, kiedy to właściwie nie robi nic. Nic poza szlajaniem się po krakowskich knajpkach i piciem. Tam spotyka ludzi, których tak jak i jego, wciąż los prowadzi do tych samych miejsc, tych samych twarzy, tych samych opowieści. I właśnie w takiej chwili, miedzy jedną wiśniówką a drugą, miedzy jednym kacem, a następnym Wiktor dostaje smsa od swojej młodej kuzynki Moniki :”WIKTOR RATUJ…”, Wiktor wie, że nie jest to zwykła prośba o pomoc, to błaganie o pomoc, on czuje że dzieje się coś bardzo złego, cóż z tego kiedy jakoś nie może uwolnić się od tego picia. Nie może wykrzesać z siebie tej odrobiny energii, która potrzebna jest do logicznego myślenia. W zamroczeniu wie, że powinien działać, ale przecież znów wstąpił tylko na jednego….  Niemalże w tym samym momencie opowieści spostrzegamy też piękną blondynkę, która szeptem podaje, zauroczonemu nią Wiktorowi tylko adres – Szewska, Apartament 23. Bardzo kuszące słowa, ale czy Wiktor nie wymyślił jej sobie, czy nie była ona wytworem jego przepitej wyobraźni? Jednak to jest ten moment przełomowy, w którym bohater zamierza zmierzyć się z samym sobą. Wziąć się w garść i działać – odnaleźć kobietę ze snu i dowiedzieć się co stało się z kuzynką. Jest to też ten moment, kiedy wdeptuje w bardzo niebezpieczną aferę.

 

Edyta Tyszkiewicz http://kulturalny-miszmasz.blog.pl/

 

 

Marek Wrobel Apartament 23 by Katarzyna Krzan

 O autorze

Marek Wróbel

Marek Wróbel

ur. 1976 w Warszawie. Wychowany w Białej Podlaskiej. Mieszkał kilka lat w Krakowie. Obecnie zamieszkuje w Warszawie. Doktorant filozofii w Krakowie. Studiował na AWF i Akademii Muz. Lider kilku składów muzycznych. Lubi stare filmy, biografie świętych, dobre buty.

Czytaj więcej

 Opinie i oceny

Jeśli masz opinię na temat powyższego produktu, podziel się nią z innymi. Możesz rówież ocenić ten produkt.

Autor:
Opis:
Ocena:
 
na

Apartament 23

głosowało 15 osób oceniając publikację na 4.53
Łukasz (2016-06-22 21:12:41)
Pierwsze 15 stron lipa, potem jaja urywa.
Anonim (2016-02-28 07:17:23)
Do 14 strony nuda. Potem zaczyna robić się ciekawie. W końcu wciąga. Momentami świetna.
Anonim (2014-09-17 22:35:31)
Porządna recenzja http://kulturalny-miszmasz.blog.pl/category/bez-kategorii/
Anonim (2014-03-13 21:10:33)
Przeczytałam kilka pierwszych stron. Mnie znudziła. Język na siłę wydumany. Sprośności nie wiadomo po co. Autor przekombinował. Jedna wielka nuda. Odradzam każdemu
Piotr Em (2013-10-13 18:40:08)
Apartament 23 to miejsce w Krakowie gdzie spotkać się by mogli Charles Bukowski i Jerzy Pilch. Wątek kryminalny jest tylko tłem do drogi między jednym lokalem a drugim. Warto przejść tą trasę wraz z narratorem .Polecam
Miś Warszawski (2013-05-19 21:48:49)
Bardzo dobra książka - wciągająca, inteligentna. Jest Kraków, Maroko, elementy fantasy i wątek romantyczny...a wszystko to zakrapiane alkoholem.....polecam!
Quaerendir (2013-05-03 01:19:46)
Książka niezwykła już od pierwszej strony. Wyrafinowany, lecz nienarzucający się język dodaje smaku, a to wszystko w scenerii Krakowa, tego nieznanego z perspektywy turysty czy nawet studenta, a jedynie "starego wyjadacza". Obowiązkowa lektura dla krakusów i dla tych co lubią nietypowe literackie klimaty. Szczerze polecam!
Cicha woda (2013-03-17 00:20:21)
Autor nie pisze pod publikę, nie próbuje nikogo naśladować, tworzy własny, bardzo oryginalny styl, przenosząc czytelnika do świata w którym podróż przez kolejne rozdziały mija zdecydowanie za szybko :) Nazywając rzeczy po imieniu ukazuje wiele zagrożeń kompletnie dzisiaj lekceważonych, stawia na wartości nieprzemijające wobec których serce szukające prawdy nie może pozostać obojętne. Lektura wciągająca i dająca do myślenia. Warto odbyć tą podróż.
Filo (2013-03-10 22:50:47)
Bardzo dobra książka. Intrygujące postacie i wciągający świat ich emocjonalności. A to wszystko groteskowo i na ulicach leniwego, pijackiego :) Krakowa. Za ścianą destrukcji i moralnego upadku widać jasno wiarę w człowiek i jego ideały. Dobro i zło tak skontrastowane, że trudno nie dostrzec jasnej różnicy. Wszystkim miłośnikom dobrej książki polecam
Redaktor (2013-03-04 20:08:13)
Książka pod wieloma względami intrygująca. Mam nadzieję, że nie ostatnia. Lubię klimat alkoholicznego Krakowa a jeszcze do tego Maroko? Polecam.
Ada S. (2013-02-20 08:51:56)
Napisana interesującym, przystępnym dla każdego językiem. Wbrew tym, którzy sądzą,że jest to książka nie zasługująca na zwrócenie uwagi,czas spędzony z nią nie będzie stracony.Czekam na kontynuację tej awangardowej twórczości i zachęcam do pisania.
Vikowski (2013-01-28 16:21:26)
Mieliśmy film "Anioł w Krakowie", mamy książkę "Apartament 23". Pełno w niej Krakowa, jego atmosfery, ulic, ludzi. Soczysty i filozoficzny język autora pomaga z lekkością wkroczyć w fabułę. Ta z kolei jest lekka i intrygująca ze zwrotami akcji jak w najlepszych amerykańskich filmach. Największym atutem jest, niczym u Kundery, walka emocjonalna bohatera, jego przemyślenia, spostrzeżenia, przez które to przeżywamy opisane wydarzenia. Autor w dość kosmiczny sposób przemyca informacje na temat niebezpieczeństwa mieszania się dzisiaj naszej kultury europejskiej ze wschodnią. Jedynie żal, że historia kończy się tak nagle ale duży plus, że pewne wątki nie są zbytnio rozbudowane bo pozostaje to co czytelnik lubi najbardziej - wyobraźnia. Pozycja lekka, przyjemna i napisana bardzo oryginalnym językiem. Nie polecam czytania w tramwaju bo można przejechać przystanek docelowy :)
Mariusz G. (2013-01-27 11:41:54)
Bardzo podobała mi się atmosfera tej książki. Styl autora. Sposób w jaki opisuje rzeczywistość. Jego refleksje. Fabuła nie jest najmocniejszą stroną. Jednak mam wrażenie, że była jedynie pretekstem... Ogólnie rzecz biorąc książka podobała mi się i szczerze ją polecam do przeczytania!
Mariusz z Częstochowy (2013-01-15 15:18:23)
książka genialna, gorąco polecam
Roberto (2013-01-10 10:19:14)
Niezłe, naprawdę niezłe...
Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies). Pozostając na stronie akceptujesz to (NACIŚNIJ W CELU AKCEPTACJI). Więcej o ciasteczkach dowiesz się tutaj.